Andrzejówka 2025r- Niepodległość na sportowo
Niepodległość na sportowo

Niepodległość na Sportowo Ziemi Wałbrzyskiej to nowa inicjatywa pasjonatów nartorolek. 9km z przewyższeniem 435 metrów z Głuszycy do schroniska Anrzejówka.
To niezwykle urokliwa trasa biegnąca wśród lasów i wzgórz Gór Suchych. Nowość na arenie biegowej, która będzie miała swoją kontynuacje w kolejnych latach.

Na linii startu goszczą lokalne władze. Bo tylko współpracując z ludźmi na wielu poziomach można zorganizować i zapoczątkować coś nowego.
Przed startem nie może oczywiście zabraknąć odśpiewania hymnu państwowego. To podniosła chwila w czasie której często nie jednemu w oku kręci się łza.
Jest jeszcze kilka słów powitania, oficjalne otwarcie zawodów i zawodnicy meldują się na linii startu.
Jest jakoś inaczej, donioślej, gdy wokół powiewają flagi, gdy biało-czerwone wstążki wyróżniają się na tle ubrań.
Dziś rywalizacja będzie jeszcze twardsza. Wielu zawodników przyjechało tylko na ten bieg by powalczyć i być może zwyciężyć.
Pierwszy szereg zajmują rowerzyści a za nimi ustawiają się nartorolkarze i biegacze. I w odstępie kilku chwil wszystkie grupy ruszają na trasę.
Nikt nie zamierza odpuścić. Zdrowa rywalizacja zaczyna się już od pierwszych metrów.
Po chwili i my mkniemy wśród nich w nadziei że na mecie niebo będzie nam równie przychylne. Jednak pogoda w górach rządzi się swoimi prawami. Im wyżej tym mgła ścieli się niżej i jest bardziej gęsta. Linia mety ginie gdzieś w białej zawiesinie a stojący tam ludzie wydają się być wyrastającym z ziemi młodnikiem.
W tej białej pościeli pachnącej chłodem wśród osadzającej się wszędzie wilgoci oczekujemy na pierwszych zawodników.
W końcu wyłaniają się z mgły liderzy. Na nartorolkach, rowerach aż wkrótce ci co pokonali trasę na nogach. Spoceni, zmęczeni ale zadowoleni wpadają na linię mety za którą czeka na nich Jagódka dekorując każdego medalem.

Zmęczenie maluje na twarzach zawodników obrazy wspaniałych przeżytych chwil. Każdy z nich na długo zapamięta ten czas. Czas gór, lasów, mgły i rywalizacji z innymi i z samym sobą.
Teraz chwila na odpoczynek na wypicie ciepłej herbaty i zjedzenie gorącej fasolki czekającej pod przyległą wiatą w oczekiwaniu na dekorację najlepszych.
Ten niezwykły dzień musi mieć też niezwykły element jakim jest wymalowane przez Marka podium. Artystyczna wizja jest jednak nie trwała i często słychać upominający głos „Nie deptać podium” Podium jednak trzyma się dobrze i z dumą prezentuje zawodników.
Kolejne nagrody wędrują w ręce najlepszych i tych którzy zajęli dalsze miejsca. Nikt kto pozostał nie odchodzi z pustymi rękami.
Pierwsza edycja biegu z Głuszycy na Andrzejówkę dobiega końca. Było donośnie, uroczyście i sportowo. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zawita tu jeszcze więcej sportowców z nartorolkarzami w roli głównej. I być może łaskawsza dla wszystkich będzie pogoda.
Na koniec należy tu podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do powstania tego biegu. A byli to Miasto i Gmina Głuszyca, Gmina Walim, Miasto i Gmina Miroszów i oczywiście niezawodny MT Sport. A honorowym patronatem imprezę objął Starosta Wałbrzyski. Dziękuję serdecznie, że było mi dane tak aktywnie, choć w innej roli spędzić ten mglisty ale gorący czas.